poniedziałek, 15 lutego 2016

38. Z tych emocji osunęła się na ziemię i zemdlała. Obudziła się na obcej kanapie w nieznanym pokoju. Niepewnie wstała, obok łóżka leżała jej torebka i telefon. Słyszała znajomy głos. Czym prędzej pobiegła i zobaczyła, że przy biurku siedzi Kacper a obok niego Arti!
- Chodź tu malutka! - zawołał ją
- Arti! Jak dobrze! - teraz kiedy opadły emocje mogła spokojnie wypłakać się na jego ramieniu. Wziął ją na swoje kolana, przytulił jak małe dziecko, głaskał po głowie i dał jej czas na wypłakanie się. Trwało to dobre pół godziny.
W między czasie dalej toczyła się rozmowa między nim a jak się okazało komisarzem Kacprem.
- Na szczęście już jest po wszystkim. To znaczy szkoda tej dziewczyny... Ubezpieczyciel na pewno wypłaci Fado odszkodowanie. Dobrze, że były kamery. Sprawa nabrała tempa i mogłem ją oficjalnie zamknąć. Pytanie tylko, co teraz z nią... - wskazał na Fado

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Cześć! Dziękuję, że znalazłaś/eś czas by zajrzeć do mnie. Mam nadzieję na kolejne wizyty. Pozdrawiam. Daga