Te słowa staną się chyba moim osobistym hymnem,
bo - patrząc na to co się zemną teraz dzieje; idealnie pasują.
Bo przychodzi taki czas, kiedy nie wystarczają Ci rozmowy z bliskimi osobami, kiedy nie pomaga wypłakanie się w łazience. Wtedy ma pomóc zwyczajne wypisanie się w eter! Czy pomoże... Czas pokaże.
Dzień dobry, oto Fado i jej świat. :)
Czyli w końcu będę wiedzieć, co u Ciebie słychać? :)
OdpowiedzUsuńMam nadzieję, że tym razem blog będzie już na stałe i będę mogła tutaj razem z Tobą śmiać się z różnych "wypadków-przypadków", smutać z naszych problemów i rozkminiać najdziwniejsze sprawy i rzeczy jak to my potrafimy ;)
OdpowiedzUsuń:*
PS. Wiesz, że dodam do obserwowanych :)