czwartek, 3 grudnia 2015

22. Od samego rana podśpiewywała radośnie aż zwróciła tym uwagę brata.
- Dawno cie takiej nie widziałem. Cieszę się, że masz dobry humor Fado. A co to na głowie, przecież dopiero co byłaś u fryza?
- Wałki założyłam na noc. Włosy będą się lepiej kręcić. Kupiłeś wszystko? - próbowała zmienić temat
- Tak, wszystko co napisałaś. Plus trzy wina. hahaha
- No to ładnie, ja kupiłam dwa. Będzie się działo.
I wyciągając zakupy z siatek pogrążyła się we wspomnieniach jak to pijała wino z Matim. Kiedy to było ostatni raz? Bardzo dawno temu.
Zajrzała przez okno, na niektórych drzewach już żółkły liście. Zbliża się ten czas. Rozpoczęcie stażu i upragnione urodziny. I zbliża się kolejne spotkanie z byłym mężem.
Wyjazd do Krk był faktycznie przełomem w życiu Fado. Wiele przemyślała i spojrzała w końcu na swoje życie z dystansem.
Wszystko zaczyna się układać.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Cześć! Dziękuję, że znalazłaś/eś czas by zajrzeć do mnie. Mam nadzieję na kolejne wizyty. Pozdrawiam. Daga