środa, 2 grudnia 2015

21.Wieczorem, kiedy na spokojnie przetrawiła emocje tego dnia postanowiła podziękować Matiemu jeszcze raz za mimo wszystko, fajny poranek. Nadal nie mogła pozbyć się tego uczucia na wspomnienie jego odbicia w lustrze u fryzjera. Coraz bardziej tłumiła w sobie myśl...  A gdyby tak... A gdybym tak spróbowała...
Koniec końców postanowiła trzymać się swoich nocnych ustaleń, czyli pozostawić sprawy swojemu biegowi.
- Cześć?? - zaskoczona wydukała kiedy już po pierwszym sygnale podniósł słuchawkę.
- Miło cię słyszeć, coś taka zaskoczona? Spokojnie, akurat bawiłem się telefonem dlatego tak szybko odebrałem.
- Aha. Dzwonię żeby ci jeszcze raz podziękować. I...  - zamilkła
- Iiii? Co takiego? - słychać było zadowolenie w jego głosie
- I chciałabym się jakoś ci odwdzięczyć...
- To brzmi ciekawie! Słucham dalej.
- Zapraszamy cię z Artim na kolacje jutro o 18. Przy okazji będziemy świętować mój staż. Jeśli masz ochotę...
- Będę. Wybacz, ale ktoś dobija się do drzwi. Do jutra. Fado ?
- Dobrze. Do jutra. Hmm?
- Śpij dobrze kwiatuszku. - roześmiał się
- YYy. - nie zdążyła nic odpowiedzieć zupełnie zaskoczona. I również się roześmiała.
Spisała jeszcze na kartce listę zakupów dla Artiego, wzięła prysznic, tabletkę na sen i niedługo potem z uśmiechem i lekkim oddechem pogrążyła się we śnie.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Cześć! Dziękuję, że znalazłaś/eś czas by zajrzeć do mnie. Mam nadzieję na kolejne wizyty. Pozdrawiam. Daga